PiKotki czyli Ogień i Podróżnik

Tak mnie życie pochłonęło, że nie napisałam ani słowa o Pikotkach! Jak mogłam?!

Są zdecydowanie godne tego, by o nich pisać. PiKotków było dwoje: chłopak i dziewczyna. Po wcześniejszym okresie, kiedy dom opanowały cztery Małe Mi i omal nie rozniosły wszystkiego na strzępy, wydawało się, że nadszedł okres wypoczynku i względnego spokoju. Nic bardziej mylnego.

PiKotki wyrosły wyjątkowo dorodne. Trudno się temu dziwić – mama miała dość mleka by wyżywić drugie tyle, a całe to dobro przypadło do podziału dwójce. Ponieważ były duże i ciężkie, trudno im było zacząć pełzać. Szybko jednak objawiła się dominująca cecha charakteru obojga: duża nieustępliwość i upór, można by rzec – ośli. Pełzały wolno, ale nieustannie. Nie dawały się zawrócić z raz obranej drogi. A jak dotarły do siatki ograniczającej wybieg i okazało się, że nie są w stanie dźwignąć tłustej pupy – to wisiały smętnie na drutach i wyły wniebogłosy. Dawno już nie było w tym domu tyle wycia naraz.

©Magdalena Koziol, +48 606757001, info@kotdoskonaly.pl, www.kotdoskonaly.pl

A potem NAGLE! patrzę, a dziewczynki nie ma w kojcu. Odnalazłam ją, włożyłam do kojca, odwracam się na chwilę, MYK! znowu jej nie ma. Tak się przekomarzałyśmy chwilę, aż w końcu wymiękłam, pokonana kocim uporem. Zlikwidowałam siatkę i kocięta dostały wiatru w żagle. Dziewczynka uporczywie wspinała się na półki z książkami, chłopak zaś ruszył zwiedzać dostępne przestrzenie. Długo nie minęło, jak nauczyły się wspinać na łóżko i od tej pory każdą noc spędzały tam.

Niestety, nie tylko śpiąc.

Imiona przyniosły sobie same. Dziewczynka, z racji ogólnej nieuchwytności, nieustępliwości i zapału, z jakim masakrowała wszystko, co jej wpadło między ząbki, dostała imię Pyrro, od greckiego słowa „pyr” – ogień.
Oto Pyrro Kot Doskonały*PL

©Magdalena Koziol, +48 606757001, magdalena.koziol@gmail.com

Chłopak wyrósł na przemiłego, naręcznego kocurka. W zasadzie bardziej naramiennego (patrz: kot czarownicy) i nagłownego. Kocha człowieki i z tej miłości wylizuje im włosy. Ale najbardziej rzucającą się w oczy cechą była jego wszędobylskość, i to ona zainspirowała mnie do nadania mu imienia po osmańskim geografie, podróżniku i kartografie z XV wieku, Piri Reisie.
Oto Piri Reis Kot Doskonały*PL

©Magdalena Koziol, +48 606757001, info@kotdoskonaly.pl, www.kotdoskonaly.pl

PiKotki mozna obejrzeć w Galerii miotu 17.

Zapraszam! :)

Podobne opowieści:

Facebooktwittergoogle_plus

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *