Poznajcie kotki in-duplotki

Kotki rosną jak na drożdżach, szczególnie w zakresie rozczochranej sierści. Są już całkiem samodzielne i dobrze znoszą separację od mamy i od siebie nawzajem. Potrafią już spać osobno, biegają samotnie i samodzielnie eksplorują mieszkanie.

Wyglądem nadal różnią się niewiele, kocurek jest odrobinę jaśniejszy, ale widać to głównie wtedy gdy są obok siebie. Różnią się oczywiście pyszczkami, ale zdaje się że nikt oprócz mnie na razie nie da rady ich odróżnić. Widać za to już różnice w usposobieniu.

Dziewczynka to zdecydowanie lider. Pierwsza uciekła z kojca, pierwsza ruszyła na zwiedzanie mieszkania, pierwsza bada wszystko. Albo śpi, albo biega. Daje się głaskać, daje się brać na ręce, ale nie daje się tam utrzymać – zaraz wspina się człowiekowi na ramię, na głowę, obwącha nos, włosy i zaraz zeskakuje na podłogę i biegnie dalej. Ma już to charakterystyczne maine coonie spojrzenie, które mówi: człowieku, jesteś tu by służyć i lepiej spraw się dobrze. A w ogóle to rzucaj tę piłeczkę. Uwielbia piłeczkę, którą ukradła swojej mamusi (biedna Tylda!).

Ze względu na to królewskie obejście nosi imię mezopotamskiej bogini wojny i miłości, Isztar. Kiedy oglądam maluchy jak się bawią razem, to myślę, że najpierw wojny, a potem miłości.

Isztar Kot Doskonały*PL

©Magdalena Koziol, +48 606757001, info@kotdoskonaly.pl, www.kotdoskonaly.pl

Kocurek ma bardziej refleksyjną naturę. Jest spokojniejszy, bardziej nastawiony na badanie szczegółów niż ganianie jak opętany. Jest towarzyski. Z zaciekawieniem podchodzi do innych kotów, zagląda im w oczy, jakby pytał: a ty kim jesteś? Tak samo traktuje ludzi. Chętnie przychodzi na mizianki, daje się brać na ręce i na kolana, lubi głaskanie. Ilekroć go przytulę, zawsze wsadzi mi wibrysy do nosa. Chyba sie tego nauczył od cioci TaiChi. Dostał imię, które w języku arabskim oznacza wiedzę, świadomość – Irfan.

Irfan Kot Doskonały*PL

©Magdalena Koziol, +48 606757001, info@kotdoskonaly.pl, www.kotdoskonaly.pl

Ps. A są In-duplotkami, bo po łacinie in duplo oznacza: podwójnie. To dwa klony przecież prawie. :)

Podobne opowieści:

Facebooktwittergoogle_plus

2 thoughts on “Poznajcie kotki in-duplotki

  1. jeju… ja chcę Irfana…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *