600

Świętujemy! Z okazji przekroczenia 600 fanów na naszej stronie fejsbukowej – prezent dla Was!
Automatyczne poidło albo karmnik dla kota (zależnie od ustawienia) firmy Trixie.

kd-rozdaje2

Co zrobić żeby go dostać?
1. Polubić profil Kota Doskonałego http://www.facebook.com/KotDoskonaly
2. Krzyknąć w komentarzu, że się chce prezent oraz podać dowolną liczbę poniżej 100.
3. Udostępnić ten wpis na swojej ścianie.
4. A to wszystko do końca 3.09.

Średnia z podanych przez Was liczb będzie numerem porządkowym komentarza, którego autor otrzyma prezent (w kolejności jakiej mi się wyświetlą, nie kolejności dodawania – dodam dla porządku, bo fb robi z komentarzami czasami dziwne i niezrozumiałe rzeczy).

Do 5.09. napiszę w komentarzu pod wpisem na FB kto jest szczęściarzem.
Prezent wyślę pocztą na terenie Polski.

Facebooktwittergoogle_plus

Frrrr z gniazda!

Pojechał Nasreddin do nowego domu, do nowego kota i do nowych ludzi. Ku mojemu zdziwieniu zestresował się mocno tą przeprowadzką. Wiedziałam, że jest uczuciowy, ale nie myślałam, że aż tak się do mnie przywiązał. Albo do ChiNy. (Do mnie, do mnie, no przecież, że do mnie!) Chował się, warczał na kotkę-rezydentkę i miał focha na świat. Na szczęście trzeciego dnia mu zaczęło przechodzić i teraz są wszyscy w najlepszej komitywie.

Bardzo lubię oddawać koty do domów, gdzie już jest (albo zaraz się pojawi) drugi kot. Asymilacja w nowym otoczeniu jest trudniejsza, bo koty muszą się poznać, zaakceptować i ustalić hierarchię, ale za to wiem, że moje maleństwo będzie o wiele szczęśliwsze, gdy będzie miało kocie towarzystwo. Kocie rytuały społeczne są dość skomplikowane i człowiek niestety jest bardzo słabą namiastką towarzysza. Nawet można powiedzieć, że w ogóle się nie nadaje. Zwłaszcza, jeśli słabo zna koci behawior i po prostu nie rozumie.

Paradoksalnie zresztą dwa koty są dla właściciela o wiele mniejszym obciążeniem. Jasne, trzeba kupić więcej żarcia i żwirku. Ale za to można im poświęcić o wiele mniej uwagi, robią też mniejszy sajgon w domu kiedy się nudzą – bo nudzą się o wiele mniej. Przecież mają siebie i swoje kocie sprawy i sekrety.

Facebooktwittergoogle_plus

Apel do właściciela Nasreddina

Nasreddin czeka na czułego i wesołego człowieka. Bo Nasreddin sam jest wesoły i czuły – nie tylko śliczny.

Kocha wszystkich bez wyjątku, uwielbia się przytulać i siedzieć na rękach albo kolanach, głośno mruczy. Nie boi się niczego, jest śmiały i ciekawski. Wszystko musi obejrzeć, pomacać, poturlać. Uwielbia pasjami ganianie za myszkami czy piórkami. W ogóle dużo biega, zaczepia inne koty, gania się z ChiNą po całym domu. Żywe srebro, nie tylko kolorystycznie – choć futerko faktycznie ma jasne, srebrzyste. I prawie zielone już oczy. Cudny jest.

Pechowo się złożyło, że są wakacje, ale jeśli gdzieś tam jesteś, przyszły właścicielu Nasreddina – wracaj, kot czeka! :)

Facebooktwittergoogle_plus