Migawki: Budka

Kocięta zaczęły włazić we wszystkie miejsca należące do tej pory bezsprzecznie i wyłącznie do VaiPerka. Ponieważ VaiPerek dzieciom pozwala na wszystko, nie wygania ich, ale staje się przez to coraz bardziej nieszczęśliwy.

Uprałam więc jego ukochaną budkę i przeniosłam z podłogi na szafę, gdzie kocięta nie sięgają. Po kwadransie oko moje rejestruje taki oto widok:

Podobne opowieści:

Facebooktwittergoogle_plus

5 thoughts on “Migawki: Budka

  1. Widac mu sie w srodku nie podobalo :)

  2. Autentycznie jest mi go żal…

  3. Jednak po raz kolejny potwierdza się zasada, że jak się ma miękkie serce, to trzeba mieć twardo pod ogonem ;)

  4. A ja jestem za Matką Pracującą i Karmiącą :) Niech sobie odpocznie dziewczyna :))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *