Jak podać kotu tabletkę?

Podawanie kotom tabletki jest operacją w sumie dosyć prostą, o ile dysponuje się determinacją fali przypływu oraz refleksem Chucka Norrisa. Umiejętność tę warto posiąść, bo nigdy nie wiadomo, co nas i naszego kota czeka (odpukać w niemalowane). Argumenty, ze „nie mam serca”, „nie mogę mu tego zrobić” czy coś w ten deseń są objawem niedojrzałości i braku odpowiedzialności. Jeżeli kot wymaga leczenia, to należy go leczyć, żeby był zdrowy, zamiast przeciągać jego chorobę i cierpienie w imię nie wiadomo czego.

Dobrze wykonana operacja ta nie jest dla kota ani bolesna, ani nieprzyjemna w sensie fizycznym. Acz przy niektórych sposobach może ucierpieć na tym jego ego.

Jak to zrobić? Poniżej kilka znanych mi sposobów w kolejności zależnej od chęci kota do poddania się zabiegowi – od małej do pełnej współpracy.

‹ ‹ « « · » » › ›

Sposób pierwszy: hardcore’owy, ale najpewniejszy. Warto się go nauczyć niezależnie od okoliczności.

Klękamy na podłodze trzymając kota pomiędzy kolanami. Kot jest tyłem do nas. Kolana i pochylone ciało ułatwią nam utrzymanie zwierzaka, obie ręce mamy przy tym wolne. Głowę kota unosimy i łapiemy pyszczek od góry za kłami palcem wskazującym i kciukiem. Rozwieramy szczęki. Wrzucamy tabletkę (małą w całości, dużą połamaną na kawałki) jak najszybciej i jak najgłębiej w gardziołko (ale z wyczuciem! bez brutalności) i zamykamy paszczę. Przytrzymujemy ją chwilę zamkniętą.

Uwaga: niektóre koty potrafią tabletkę natychmiast wypluć. Aby do tego nie dopuścić robimy następujące rzeczy:

– tabletkę wkładamy nie pośrodku gardziołka, ale z boku, wtedy kotu ciężko ją wypluć.

– po podaniu tabletki delikatnie masujemy gardełko – to prowokuje kota do przełknięcia.

– a na koniec od razu podajemy smakołyk lub odrobinę pasty witaminowej, coś, za czym kot przepada. Dzięki temu mamy dwie pieczenie na jednym ogniu: kotek łakomczuszek chwyci smakołyk i mamy pewność, ze razem z nim łyknie tabletkę oraz dajemy nagrodę za grzeczność (jaka by nie była).

Rozwinięcie numer 1: rozgnieść tabletkę na łyżeczce i zamiast całej tabletki, wsypać kotu proszek do pyszczka. To już mu będzie bardzo ciężko wypluć. Ta odmiana ma niestety swoją drugą stronę – jeżeli tabletka jest bardzo gorzka, pierwsze zastosowanie metody może być zarazem ostatnim. Upewnij się wcześniej, że smak leku nie jest wyjątkowo ohydny.

Rozwinięcie numer 2: rozgnieść tabletkę i wymieszać z odrobiną wody. Użyć strzykawki zamiast palca. Podawać  przy przymkniętej mordce (strzykawkę włożyć z boku pyszczka, za kłami), powoli, żeby kotek zdążył przełykać, bo inaczej zachłyśnie się i wypluje.

Rozwinięcie numer 3: obtoczyć tabletkę w maśle i wepchnąć do pyszczka. Można też użyć tabletki rozdrobnionej, wówczas nawet jak się kot cały wysmaruje masłem, to potem zliże go w trakcie toalety i cel zostanie osiągnięty. ^yaal podpowiada jeszcze majonez. Tak jest, majonez nieustająco cieszy się dużym zainteresowaniem kotów.

Jeśli mamy do czynienia z kotem „trudnym”, trzeba chwycić na kark – od małego kotki robią się niebywale spokojne, gdy wziąć je za kark.

Niektórzy owijają kota ręcznikiem lub kocem. Ja nie jestem zwolennikiem tego sposobu, bo to już jest wersja ostateczna –  wymaga użycia siły na zwierzęciu. Potem niezwykle trudno będzie kota przekonać, że podawanie leku nie jest straszne. Jeżeli tylko jest szansa na podanie kotu tabletki innym sposobem, wykorzystaj ją. Jeśli wszystko inne zawiedzie – zawiń kota w zgrabny pakunek i do dzieła.

Nie przejmuj się, jeśli Ci się nie uda za pierwszym razem. Jeśli determinacja nie minie, to drugi raz kończy się sukcesem. Ja swój pierwszy raz odbyłam na VaiPerku – za pierwszym razem wypluł, za drugim poszło bez pudła.. Przeżył. Ja też przeżyłam. Dało radę.

‹ ‹ « « · » » › ›

Sposób drugi:

Rozkruszyć tabletkę, zmieszać z małą ilością np. miodu i posmarować kotu łapy. Jak wiadomo kot to czyścioch i zliże całość z łap. Jak się okaże, ze mamy do czynienia ze spryciulą, który umie łapy wytrzeć o cokolwiek – wysmarować brzuszek.

‹ ‹ « « · » » › ›

Sposób trzeci:

Rozkruszyć tabletkę, wymieszać z odrobiną mokrej karmy albo kawałkami mięska. Może też być jogurt, ser – coś, za czym kot przepada.

Niektóre koty naprawdę dają się na to nabrać. Nasza TaiChi na przykład łyknie wszystko w dowolnej postaci. Ale ona żre wszystko, jadalne i niejadalne, byle do pyska się zmieściło. Z kolei PaiLu, kuszona takim miksem, obrzuciła nas tylko ciężkim spojrzeniem i obraziła się na dwa dni.

‹ ‹ « « · » » › ›

Sposób czwarty:

Włożyć całą tabletkę w kawałek mokrej karmy. Najlepiej stosować w przypadku małych tabletek, które dadzą się ukryć w całości w kawałku karmy. Duże trzeba podziabać na kawałki. Nie musi to być gotowa karma – możesz użyć kawałka mięska, które kot szczególnie lubi. Ważne tylko, żeby było to coś o zwartej budowie, bo inaczej się po prostu rozpadnie przy wciskaniu tabletki albo po włożeniu do pyszczka i kot pożre mięsko a tabletką plunie pod ścianę. Po podaniu kawałka z tabletką, najlepiej od razu podsunąć mu drugi kawałek, żeby nie zdążył się zastanowić i wypluć.

U mnie to działa u wszystkich kotów. Problem jedyny polega na tym, ze daję im mokre raz dziennie – rano. Kiedy musiałam jednemu dawać tabletkę, robiłam to przed podaniem porcji, żeby mieć pewność że jest głodny i zje. Awantura, jaka trwała aż do podania wszystkim śniadania, była ponad moje siły. Zwłaszcza, kiedy zaczynały mi się wspinać po nogach i nie było sposobu, żeby się przed nimi opędzić. Przerzuciłam się na pomysł alternatywny, bo bazuje na smakołyku, który dostają wieczorem i wiedzą, ze muszą czekać na swoją kolej:

Alternatywnie: jeżeli kot lubi pasty witaminowe i odkłaczające, wepchnąć tabletkę w pastę. Natychmiast po pochłonięciu, podać kotu drugi kawałek pasty.

‹ ‹ « « · » » › ›

Sposób piąty:

Jak wszystko inne zawiedzie, udać się do weta i błagać o pomoc lub lek o innej konsystencji.

‹ ‹ « « · » » › ›

Niech Moc będzie z Wami

Ps. Jeśli znacie inne sposoby, proszę o maila lub komentarz. Chętnie uzupełnię listę.

Podobne opowieści:

Facebooktwittergoogle_plus

96 thoughts on “Jak podać kotu tabletkę?

  1. Witam mam problem Kot ma 18 lat stan jego bardzo ciężki a musi przyjmować codziennie steryd doustnie, zastrzyki finansowo mnie wykańczają a kuracja jest długa do końca jego życia. Po przyjęciu tabletki dostaje slinotoku i po sprawie. Podawalam w serku topionym i waniliowym pasztecie maśle. Co mam robić?

  2. Witam mam problem ! Kot ma 18 lat stan jego bardzo ciężki a musi przyjmować codziennie steryd doustnie, zastrzyki finansowo mnie wykańczają a kuracja jest długa do końca jego życia. Po przyjęciu tabletki dostaje slinotoku i po sprawie. Podawalam w serku topionym i waniliowym pasztecie maśle – inne leki przyjmuje jedynie ze sterydem jest problem a to jeden z głównych leków. Proszę o pomoc!!!!!

  3. TygryziołekNo Gravatar

    Pani Magdo, poskąpiła pani przecinków i nie bardzo rozumiem na czym problem polega. Co to znaczy „inne leki przyjmuje jedynie ze sterydem jest problem a to jeden z głównych leków” O co chodzi??

    Dostaje ślinotoku i co? Co to znaczy „po sprawie”?
    Podawała pani w serku i pasztecie I CO?

    Nic nie rozumiem.

  4. Witam i przepraszam za pisownia!. Kot przyjmuje 5 leków miedzy innymi steryd i problem mam z podaniem właśnie sterydu. Starałam sie podać w serku waniliowym, serku topionym, pasztecie, maśle reakcja jest taka, że kot dostaje ślinotoku, ślina jest wszędzie na ścianach, na mnie obawiam sie, że przez taka reakcję kot nie dostaje odpowiedniej dawki leku. Z innymi lekami nie mam problemu.

    • TygryziołekNo Gravatar

      A pozostałe w jaki sposób pani podaje? tez w serkach i pasztetach? Jak przyjmuje inne leki – bez ślinotoku?
      Co się dzieje, kiedy steryd podaje pani bezpośrednio dopaszczowo?
      Czy rozmawiała pani z weterynarzem na ten temat? Co powiedział? Czy jest inny lek, który można podac zamiast tego? Albo inna forma – kapsułki, zastrzyk etc?

  5. Dodałabym tu jeszcze do podawania do pyszczka sposób na koty, które pozwalają sobie włożyć tabletkę do pyszczka, ale nawet przy masowaniu gardełka nie połykają (mój kocur tak ma, że jak mu podaję VetoMune, to zawsze na języku przy samym gardle wystaje końcówka tej tabletki, mimo że już kilka razy przełknął – jak go nie zmuszę do przełknięcia, to wypluje ;)).

    Generalnie stosujemy sposób pierwszy – kot między nogi i wio. Po podaniu tabletki do pyszczka strzykawką bez igły podajemy odrobinę wody. Kot jest zmuszony do tego, by przełknąć, a tabletka spływa radości przez gardziołko :) To podobny sposób, co z pastą witaminową, choć pasta witaminowa lub smakołyk nie działa na koty, dla których dyskomfort stanowi samo podawanie leku – mogą nie mieć wtedy ochoty nawet na ulubiony smakołyk. Wtedy woda jest niezastąpiona po prostu.

    • Kto pani powiedział że te tabletki podaje się w całości? To się wydusza że środka do pyszczka

  6. Miałam na myśli „radośnie”, nie „radości”. ;)

  7. Mam problem wczesniej podawalam kotu tabletkę siła wlewalo mu sie po troche do pyszczka przy czym gryzl nas az zalewalo podloge krwia trzeba bylo silą bo skubaniec zawsze z jedzenia zostawial ten kawalek gdzie akurat byla tabketka. Smarowanie lapki itp tez nie pomagalo bo strzepywal ja choc dodawalam masla I nic nie pomaga. .Nie chce sie znim silowac no I tak nic to nie daje bo wiecej wylewa niz polyka.

  8. Nie jest trudno wepchnąć tabletkę kotu, gorzej jak on ją wyrzyguje wraz z zawartością żołądka. Ja potrafię wepchnąć tabletkę na odrobaczenie przykładowo, ale teraz mam tak że na żadne sposoby nie da się aby jej nie wyrzygał, jest to antybiotyk i to już drugi dostałam taki bez smaku niby – i co z takim fantem?

  9. Witam!
    Mam 3 małe kocięta są nie odrobaczone i mają przez to biegunkę.
    Mają około 8 tygodni (urodziły się 1.07.2014).
    I boje się że nie będą chciały przyjąć tabletki są jakieś sprytne metody?
    Są malutkie i głupiutkie jak próbowałam im dać mleka nie chciały więc z tabletką pewnie będzie gorzej.
    Mam iść do weterynarza po rade ale jest sobota i nie wiem co zrobić!

    • TygryziołekNo Gravatar

      We wpisie jest kilka sprytnych metod, proszę próbować.
      Co mogę doradzić? Wizytę u weterynarza czynnego w weekend? Ewentualnie telefon do czynnej lecznicy z prośbą o telefoniczną poradę co można doraźnie podać takim maluchom?

  10. Ja mam sposób nie stresujący, trochę przeraża mnie wpychanie kotu na siłę tabletki.
    Biorę tabletkę i tnę na 3 części po czym wkładam ją w pasztet np dla ludzi. Robię kuleczki i za każdym razem mój kot to zjada ze smakiem. :) Dzisiaj włożyłam mu akurat w mus z tuńczyka dla kotów. Wylizał miskę aż miło. Pasztetem żadne zwierze u mnie w domu nigdy nie gardziło. ;) Także polecam spróbować.

  11. Ja gdy muszę podać kotu tabletkę z zalecenia lekarza to zawsze tabletkę smaruję masełkiem aby był poślizg i delikatnie daję to pyszczka i lekko popycham palcem .W dodatku gdy tabletka w trakcie dzielenia rozkruszy się łatwiej zebrać okruszyny w kulkę z masłem. Irytuje mnie to ,że jest trochę tabletek dla zwierząt które trzeba dzielić na pół ,ćwiartki i jest niekiedy to trudne z powodu rozlecenia się tabletki na drobne fragmenty i problemy z odmierzeniem właściwej dawki . Dlatego producent powinien produkować więcej gotowych leków bez dzielenia na dawki w zależności do zakresu wagi zwierzęcia tymbardziej ,że niektóre leki weterynaryjne są drogie a dawkowanie powinno być równe .

  12. I jeszcze jedno nie dawć kotom mleka krowiego ponieważ niektóre koty po nim mają gazy i biegunki tzw. srakę podobnie jak ludzie .Jeżeli chcesz podać to jest mleko specjalne dla kotów w małych kartonikach do kupienia w sklepach dla zwierząt o obniżonej ilości laktozy .Są ludzie którzy wogóle nie dają mleka krowiego a jedynie te przeznaczone dla kotów . Dla małych kotków można kupić w sklepie dla zwierząt buteleczkę ze smoczkiem do karmienia tym mlekiem . Ale uwaga , nie dawać do picia smoczka z boku bo przegryzie tylnymi zębami smoczek na pół .Dlatego końcówka smoczka powinna być z przodu pyszczaka jak do ssania ale nie za głęboko .

  13. cytat ” Są malutkie i głupiutkie jak próbowałam im dać mleka nie chciały .No właśnie sama dałaś odpowiedź dlaczego nie chciały ” . To tak podobnie jak z niemowlakami ludzkimi – z miski same nie napiją się mleka bo musi być smoczek z butelką tzw. instynkt ssania i u malusienkich kotków podobnie .Karma dla kotów powinna być dostosowana do wieku patrz napisy na opakowaniu jako junior i podane miesiące lub dla trochę większych 1+ .Dla małych kotków są też pasty odrobaczające jeżeli są trudności z podaniem tabletki .

  14. Witam :)
    Czy jest na sali weterynarz? :) jak wiekszosc osob powyzej mam powazny problem, a mianowicie moja kotka nie zjada tabletek. Probowalysmy wszyskiego, kot wypluwa, (w calosci- potrafi przetrzymac nawet kilka minut tabletke w pyszczku nie przelykajac, a lejac pyszczek nawet mala iloscia wody w pol sekundy wypluwa, w ogromnej ilosci slinie- jesli pokrusze tabletke) konczy sie krwia, bo walczy (choc jest delikatna) gryzie sobie dziasla. W czymkolwiek nie tknie.. Nawet pasty, jedynej rzeczy ktora jadala, przez to -mieszanie pasty z tabletka- juz nie lubi.. -staralam sie ja oszukac ale cwana i tak wypluwa. Kotka ma min. Kardiomopatie przerostowa i MUSI brac leki, nie bede wywlekac calej historii choroby ;) pers, ma rok, bierze (powinna brac) fortekor flavour 5 mg, oraz Dilzem Retard 90 mg, pytalam weta ale powiedzial ze ‚musze sobie radzic’.. Powiedzial, ze nie ma zamiennie zastrzykow, moze ktos sie orientuje? Moze jednak sa, albo czopki. Oczywiscie bez konsultacji z wetem nie bede nic zmieniac w kuracji ale moze cos zasugeruje i tak wizyty mamy co 3-4 tygodnie. Jesli to ulatwi sprawe posiadam cala historie ‚leczenia’ wraz ze zdjeciem (bez echa serca).
    Bardzo mi zalezy bo bez lekow przezyje najwyzej kilka miesiecy :(
    Prosze tylko o powazne odpowiedzi.
    Dziekuje

    • TygryziołekNo Gravatar

      Nie wiem czy nie warto byłoby pójść z tym pytaniem na jakieś grupy kocie – tam więcej osób potencjalnie mogłoby coś doradzić. Forum Miau na przykład, albo grupa „Wszystko o kocich chorobach” na fejsbuku.

  15. sposoby warte wypróbowania, chociaż już obawiam się kocich reakcji :) zajmuję się zdziczałymi, bezdomnymi kociakami i od jakiegoś czasu staram się je odrobaczyć. są nerwowe i trochę się boją po ostatniej walce z inwazją insektów

    • Mam ten sam problem. Jak podać tabletkę na wpół dzikiej kotce. Pozwala się głaskać i to wszystko. Jej siostra nawet nie da się dotknąć, a co dopiero złapać. Je tylko sucha karmę. Innym pokarmem gardzi, nawet jak jest głodna. Surowe mięso tez odpada, wszelkie smakołyki itp. Wszystkiego już próbowałam i efekt taki, że nie była jeszcze nigdy odrobaczona. Na szczęście nie choruje, bo byłby dramat.

      • TygryziołekNo Gravatar

        Ja bym podpytała ludzi, którzy zajmują się dziko bytującymi kotami. Na pewno mają jakies swoje triki i mysle, że chętnie się podzielą.

  16. lubieszpinakNo Gravatar

    Witam!
    Od pewnego czasu mój kot ma problem z biegunkami. Myślałam, że mu to przejdzie, lecz nie przeszło. Dzisiaj sprzątające jego kuwetę zauważyłam, że w jego obchodach są białe robaki.
    I tu się zaczynają moje pytania:
    Czy będę mogła kupić tabletkę, bez wizyty z kotem u weterynarza?
    Ile kosztuje taka tabletka?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    • TygryziołekNo Gravatar

      Myslę, że bardziej praktyczne odpowiedzi uzyska Pani od weterynarza.
      Kał z robakami nalezy dać do zbadania/pokazać weterynarzowi. Skoro kot jest zarobaczony, lek weterynarz dobierze odpowedni do zwalczenia tych konkretnych robaków.
      Sugeruję wykonać telefon do najbliższej lecznicy i poprosić o wskazówki.

  17. Mam taki sposób:
    JAK ZAAPLIKOWAC KOTU TABLETKE

    1.Wez kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma
    niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska
    i naciśnij lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy
    kot otworzy pysk wpuść tabletkę, pozwól kotu zamknąć pysk i przełknąć.

    2.Podnies tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu.
    Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz.

    3.Wyciagnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę.

    4.Wyjmij nowa tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem
    jednocześnie trzymając lewą ręką wierzgające tylne nogi.
    Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak
    głęboko jak się da. Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu.

    5.Wyciagnij tabletkę z akwarium a kota z garderoby. Zawołaj żonę do pomocy.

    6.Przydus kota do podłogi klinując go miedzy kolanami jednocześnie
    trzymając wierzgające przednie i tylnie łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie
    warczące odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona przytrzyma
    głowę kota jednocześnie wpychając mu drewniana linijkę miedzy żeby.
    Następnie wsuń tabletkę wzdłuż linijki miedzy rozwarte zęby i intensywnie
    pogłaszcz kota po gardle, co skłoni go do przełknięcia.

    7.Wyciagnij kota siedzącego na karniszach i rozpakuj nowa
    tabletkę. Zanotuj sobie, żeby wymienić firanki. Pozbieraj kawałki porcelany
    z potłuczonej wazy, możesz je posklejać później.

    8.Owin kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech żona położy się na
    kocie tak, żeby tylko jego głowa wystawała spod jej pachy.
    Umieść tabletkę w środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka
    otwórz kotu pysk i wcisnąwszy rurkę miedzy rozwarte zęby mocno wdmuchnij
    tabletkę do środka.

    9.Sprawdz na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a
    następnie wypij jedna butelkę piwa żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w
    ustach. Zabandażuj żonie rozdrapane ramie, a następnie przy pomocy cieplej
    wody z mydłem usuń plamy krwi z dywanu.

    10.Przynies kota z altanki sąsiada. Rozpakuj następna tabletkę. Przygotuj
    następna butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez
    szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczką od herbaty
    i przy pomocy gumki „recepturki” strzel tabletka miedzy rozwarte zęby.

    11.Przynies śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje
    miejsce. Wypij piwo. Weź butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przyłóż
    zimny kompres do policzka i sprawdź, kiedy ostatnio byłeś szczepiony na
    tężec. Przemyj policzek wódką w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny
    kieliszek, aby ukoić ból. Podarta koszule możesz już wyrzucić.

    12.Zadzwon po straż pożarną, żeby ściągnęli tego pier… kota z drzewa.
    Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w plot próbując ominąć kota
    przebiegającego przez ulice. Wyjmij kolejna tabletkę z opakowania.

    13.Skrepuj tego drania przy pomocy sznurka od bielizny związując razem
    przednie i tylnie łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu.
    Weź grube skórzane rękawice ogrodnicze. Wciśnij tabletkę kotu do gardła
    popychając dużym kawałkiem polędwicy wieprzowej. Już nie musisz być
    delikatny. Przytrzymaj głowę kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody
    wprost do gardła żeby spłukać tabletkę.

    14.Wypij pozostałą wódkę z butelki. Pozwól żonie zawieźć się na pogotowie.
    Siedź spokojnie, żeby doktor mógł zaszyć ci ramie i wyjąc resztki tabletki z
    oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół.

    15.Zadzwon do schroniska dla zwierząt, żeby zabrali tego mutanta z piekła
    rodem i sprawdź, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie maja chomików.
    #koty #heheszki #starszeodinternetu

  18. Czy jesli pokrusze tabletkę w karmie a kot zje ja dopiero po czasie to straci ona swoja moc działania??

    • TygryziołekNo Gravatar

      Jeśli mówimy o krótkim czasie, czyli kot zje w następnym posiłku, to myślę, że nie powinna :)

  19. Tabletkę obtoczyć tatarem łososiowym – napewno nie wypadnie bo tatar bardzo sie klei, byle nie używać metki łososiowej bo z tego tableta wypada i metka nie jest tak smakowita jak prawdziwy tatar;-).

  20. Ja zaopatrzyłam się w puste kapsułki do których pakuję rozdrobnione leki.
    Podaję prosto do gardła. Szybko i zdecydowanie. Trzeba zadbać, aby nie było resztek leku na kapsułce… jak do tej pory bez żadnych problemów…

  21. Dlaczego tabletek nie produkują w postaci karmy ?

  22. Zaintrygował mnie sposób z rozkruszoną tabletką w majonezie… natomiast podawanie tabletki w karmie, czy to rozkruszonej czy w całości, kompletnie nie zdaje egzaminu, Zuzia już i tak jest niejadkiem, a jak dodam cokolwiek do karmy, nawet kapsułkę RenalVet która niby ma być dla kota smaczna, to woli nie jeść cały dzień i miska stoi pełna :| A takie po prostu wrzucanie do pyszczka to udręka, bo nie potrafię zrobić tego sama, domownicy mi nie potrafią ani nie chcą w żaden sposób pomóc, tabletka nawet jak wyląduje w pyszczku, kot zawsze ją wypluje, dramat totalny. Kapsułka to wiadomo prościzna, bo płynna, ale tabletka koszmar. Załamana jestem, jeszcze muszę ją podawać z rana jak spieszę się do pracy ;(

    • TygryziołekNo Gravatar

      Podawanie tabletki dopaszcznie nie jest trudne, tylko wymaga pewnej praktyki. Kluczem jest wkładanie tabletki z boku pyszczka – za kłami z przodu jest takie dobre, wygodne miejsce. Wtedy wpychamy ją głębiej z boku gardła i łatwo wchodzi. Jak trzymamy kota między kolanami, tyłem do siebie, to wkładanie z boku jest proste. Trzeba tylko na początku symulować pewność siebie i kotem sterować w sposób zdecydowany. Takie kiwanie się: a może włożę, a może nie jest gwarantem porażki, niestety.
      Są też w sklepach zoologicznych takie specjalne ustrojstwa do podawania tabletek, ale nie wiem na ile pomagają, bo nigdy nie używałam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *