Jako pierwsza pojawiła się PaiLu. Wyczekana, wymarzona, wytęskniona. Długo nie mogliśmy sobie pozwolić na kota, a kiedy warunki się zmieniły i wreszcie spotkaliśmy naszego kotka, pokochaliśmy ją od pierwszego wejrzenia. Jak wszystkie rosyjskie niebieskie chodzi cichutko jak duch, uwielbia wspinać się i gada jak najęta. Matka Natura wyposażyła ją w głosik zdolny przebić się przez dowolną ścianę. Niespokojny duch – kiedy nie śpi, jest w ciągłym ruchu, biega nieustannie z pokoju do pokoju, myszkując po kątach. Wybredna, byle czego nie zje, ale z drugiej strony wielu smakołyków również nie ruszy. Uwielbia myszki w tęczowych kolorach. Raczej niedotykalska, choć ma fazy dobroci dla ludzi. Lubi, żeby na nią patrzeć, co czynimy często, ponieważ jest śliczna. No i koniecznie trzeba z nią rozmawiać, bo inaczej się złości i strzela focha. Znana również jako Hrabina lub Rekin.

Ps. Owszem, jej imię coś znaczy :). Zajrzyj tutaj.

Pai Lu Ewjatar*PL, ur. 9.03.2008, RUS, kolor: niebieski

nr rodowodu: FPL LO 13947

badanie w kierunku FeLV/FIV (16.04.2011) – wynik negatywny