TaiChi podbiła nasze serca jako niespełna miesięczny kociak o nastroszonej sierści i szeroko otwartych ze zdumienia światem oczach. Teraz jest już dużym kotem o przenikliwym spojrzeniu. Przylepa, mogłaby w ogóle nie schodzić z kolan. Alternatywnie – z klawiatury komputera. W ostateczności zasłoni monitor swoją kitą, którą ma doprawdy imponującą. Mruczy tak, że echo po domu się niesie. Jej ulubiona rozrywka to topienie myszek w misce z wodą. Niestety potem je wyciąga i bawi nimi w różnych miejscach, na przykład na łóżku. Razem z VaiPerem potrafi urządzić niezły kipisz w domu. Rzeczy jadalne, a czasem również niejadalne, pochłania jak odkurzacz. Uwielbia wszelkiego rodzaju pastylki. Najchętniej odpoczywa w pozie niedbałej w drzwiach sypialni, gdzie ma dobry widok na dwa pokoje. Ze swoimi ludźmi porozumiewa się za pomocą rozkosznego gruchania. Poza tym poluje na nogi pod kołdrą.

Dlaczego TaiChi? Ponieważ od lat trenuję. Znana jest również jako Ryża lub Lisica.

Tai Chi Ewjatar*PL, ur. 27.05.2008, MCO, kolor: f 22 czarny szylkret

nr rodowodu: FPL LO 15405

Badania:

  • HCM (28.11.2011) – N/N
  • echo serca (28.11.2011) – wynik prawidłowy
  • badanie w kierunku FeLV/FIV (16.04.2011) – wynik negatywny