Archiwum kategorii ‘Wydarzenia’

Pai Lu & spółka czyli kocia sesja zdjęciowa

Tym razem na wizytę do Pai Lu wybraliśmy się z całym sprzętem fotograficznym i silnym postanowieniem urządzenia sesji fotograficznej z prawdziwego zdarzenia. Urządziliśmy prowizoryczne studio i zaczęło się… niezłe zamieszanie. Niestety większość kotów nie chciała współpracować. Studyjne lampy na statywach pozwalały na fotografowanie tylko w jednym miejscu. Dużo lepsze byłyby lampy z systemem automatycznego śledzenia oraz podążania za obiektem fotografowanym, ale tego chyba jeszcze nikt nie wymyślił:)

20080526_052

W końcu jakoś się udało, choć na zdjęciach nie ma wszystkich kotów, bo niektóre powiedziały zdecydowanie NIE! Może uda się następnym razem, gdy warunki będą bardziej sprzyjające. Za to udało się sfotografować jak nasza Pai Lu czyli kotka Rosyjska Niebieska jest karmiona przez ciężarną Czu-Czu rasy Maine Coon.

20080526_207

Czu-Czu już urodziła pięcioro rozkosznych maluchów i mam nadzieję, że niedługo będę mógł porobić małym Maine Cooniątkom zdjęcia.

Podaruj sobie odrobinę luksusu… czyli wyprawka dla Pai Lu

Czekanie na Pai Lu chwilami robi się ciężkie. Na szczęście to już niedługo. Czas było pomyśleć o wyprawce na niej. Aby na początek dobrze wyposażyć kotka trzeba zrobić całkiem spore zakupy. Kuweta, żwirek, legowisko, masa zabawek, zapas dobrej karmy oraz transporterek typu cabrio czyli mercedes wśród transporterków. Na szczęście trafiła się okazja na zakupy znacznie tańsze. W Łodzi w miniony weekend odbywała się Międzynarodowa Wystawa Kotów Rasowych SIELSKO ANIELSKO, czyli … ANGEL CAT SHOW. Na takich targach ceny zawsze są znacznie niższe, więc nie zastanawiając się zbyt długo zapakowaliśmy się w sobotę rano do samochodu i ruszyliśmy na wyprawę po wyprawkę :)

20080510_142

Zakupy poszły nam szybko i sprawnie zwłaszcza, że mieliśmy pod ręką pomoc Pani Ewy – właścicielki hodowli Ewjatar, z której pochodzi Pai Lu. Na szczęście obsługa stoiska ZOO-DRAGON była na tyle miła, że pomogła nam zanieść wszystko do samochodu. A po zakupach można było spokojnie oddać się przyjemnościom czyli oglądaniu niesamowitej ilości kotów. Niektóre można było pogłaskać a nawet po przytulać. A ja, jak to ja… oczywiście narobiłem masę zdjęć :)

20080510_160

A na sam koniec stwierdziliśmy, że w sumie przyda nam się drugi transporterek dla drugiego kotka. Którego to kotka jeszcze nie znamy. Ale na pewno będziemy go mieć ;)

Został nam tylko zakup drapaka. Upatrzyliśmy już jeden, zostaje tylko zamówić i czekać na przesyłkę. A potem przyjdzie Pai Lu i rozszarpie ten upatrzony i długo wybierany drapak na strzępy. :)