Coś niebywale uroczego, pięknoty – zazdroszczę…
ale już mam niebieskookiego ragdolla po przejściach, który nota bene ciągle śpi.Jest u nas czwarty miesiąc. Niestety stresy u zwierząt długo się leczą. Pewnie z czasem dojdzie do siebie i są już tego widoczne małe zmiany w zachowaniu. Ale o „brykaniu” na razie nawet nie myślę…
Tymczasem podtrzymuję swoją opinię o kupowaniu zwierząt małym dzieciom – jestem absolutnie na NIE dla dobra i jednych i drugich. Pozdrawiam
[...] Więcej zdjęć w galerii – zapraszam do oglądania! [...]
Coś niebywale uroczego, pięknoty – zazdroszczę…
ale już mam niebieskookiego ragdolla po przejściach, który nota bene ciągle śpi.Jest u nas czwarty miesiąc. Niestety stresy u zwierząt długo się leczą. Pewnie z czasem dojdzie do siebie i są już tego widoczne małe zmiany w zachowaniu. Ale o „brykaniu” na razie nawet nie myślę…
Tymczasem podtrzymuję swoją opinię o kupowaniu zwierząt małym dzieciom – jestem absolutnie na NIE dla dobra i jednych i drugich. Pozdrawiam