Mamo, a on mnie spycha!

Paweł ma nową zabawkę. Z okazji nowego roku. Otóż kamerę nabył drogą kupna i teraz będzie kręcił, i kręcił, i kręcił. Nie mam jeszcze pewności, kto te filmy będzie obrabiał ani gdzie je będziemy trzymać, zwłaszcza, że już od jakiegoś czasu cierpimy na poważne braki miejsca na dyskach, ale niech tam…

Na pierwszy ogień poszły maine coony podczas ustalania kto dziś będzie spał na górnym hamaku drapaka. Zwróćcie uwagę na uszy – przez większość czasu dla VaiPerka to zabawa i miła rozrywka, TaiChi traktuje sprawę o wiele poważniej. Może dlatego przegrywa i chodzi potem smutna.

Podobne opowieści:

Facebooktwittergoogle_plus

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *