<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Kot załatwia się poza kuwetą</title>
	<atom:link href="http://kotdoskonaly.pl/2009/kot-zalatwia-sie-poza-kuweta/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kotdoskonaly.pl/2009/kot-zalatwia-sie-poza-kuweta/</link>
	<description>Hodowla kotów rasowych. Koty rosyjskie niebieskie i maine coon.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 May 2012 14:16:43 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Tygryziołek</title>
		<link>http://kotdoskonaly.pl/2009/kot-zalatwia-sie-poza-kuweta/comment-page-1/#comment-1957</link>
		<dc:creator>Tygryziołek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 14:16:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kotdoskonaly.pl/?p=991#comment-1957</guid>
		<description>Niestety, tak bywa. Moje koty odmówiły ostatnio korzystania że żwirku drewnianego, mimo, że kiedyś już go używały i było w porządku.
Ale kiedyś było kiedyś, a teraz jest teraz. Wróciliśmy do bentonitowego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety, tak bywa. Moje koty odmówiły ostatnio korzystania że żwirku drewnianego, mimo, że kiedyś już go używały i było w porządku.<br />
Ale kiedyś było kiedyś, a teraz jest teraz. Wróciliśmy do bentonitowego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Gosia</title>
		<link>http://kotdoskonaly.pl/2009/kot-zalatwia-sie-poza-kuweta/comment-page-1/#comment-1956</link>
		<dc:creator>Gosia</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 13:46:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kotdoskonaly.pl/?p=991#comment-1956</guid>
		<description>Zgadzam sie z tym ze nie zawsze kotka pozwala na przenoszenie maluchow ale z reguly to wtedy probuje przeniesc kociaki na stare miejsce , ale jednak chyba to byla moja wina a wlasciwie zwirku w kuwecie....
Zupelnie nie przyszlo mi do glowy ze problem moze polegac w zwirku , przeciez nie raz zmienialam zwirek na inny rodzaj i nigdy nic takiego sie nie zdarzylo az do teraz.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam sie z tym ze nie zawsze kotka pozwala na przenoszenie maluchow ale z reguly to wtedy probuje przeniesc kociaki na stare miejsce , ale jednak chyba to byla moja wina a wlasciwie zwirku w kuwecie&#8230;.<br />
Zupelnie nie przyszlo mi do glowy ze problem moze polegac w zwirku , przeciez nie raz zmienialam zwirek na inny rodzaj i nigdy nic takiego sie nie zdarzylo az do teraz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tygryziołek</title>
		<link>http://kotdoskonaly.pl/2009/kot-zalatwia-sie-poza-kuweta/comment-page-1/#comment-1955</link>
		<dc:creator>Tygryziołek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 08:36:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kotdoskonaly.pl/?p=991#comment-1955</guid>
		<description>A postawienie koszyka z powrotem w przedpokoju nie pomogło? Nie każda kocica pozwala ot tak na przenoszenie kociąt, czasami jej wizja idealnego legowiska odbiega od wizji właściciela...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A postawienie koszyka z powrotem w przedpokoju nie pomogło? Nie każda kocica pozwala ot tak na przenoszenie kociąt, czasami jej wizja idealnego legowiska odbiega od wizji właściciela&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tygryziołek</title>
		<link>http://kotdoskonaly.pl/2009/kot-zalatwia-sie-poza-kuweta/comment-page-1/#comment-1954</link>
		<dc:creator>Tygryziołek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 08:33:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kotdoskonaly.pl/?p=991#comment-1954</guid>
		<description>Droga Ona,
zupełnie niepotrzebne są te mocne słowa. Wierzę, że Aga doskonale rozumie obie strony sytuacji, a takie dawanie upustu emocjom nie pomoże jej w żaden sposób rozwiązać problem.

Kot jest tylko kotem i oczekiwanie, że będzie się zachowywał jak nie-kot jest co najmniej niemądre. Po to mamy rozum, żeby tak układać sprawy, żeby i nam, i kotu było dobrze. 

Aż się chce powiedzieć: kot &quot;też człowiek&quot; i bywa zazdrosny o swoją panią. Trzymam kciuki za to, żeby chłopak Agi i jej kot dogadali się i przynajmniej zawarli rozejm, jeśli nie polubili.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Droga Ona,<br />
zupełnie niepotrzebne są te mocne słowa. Wierzę, że Aga doskonale rozumie obie strony sytuacji, a takie dawanie upustu emocjom nie pomoże jej w żaden sposób rozwiązać problem.</p>
<p>Kot jest tylko kotem i oczekiwanie, że będzie się zachowywał jak nie-kot jest co najmniej niemądre. Po to mamy rozum, żeby tak układać sprawy, żeby i nam, i kotu było dobrze. </p>
<p>Aż się chce powiedzieć: kot &#8222;też człowiek&#8221; i bywa zazdrosny o swoją panią. Trzymam kciuki za to, żeby chłopak Agi i jej kot dogadali się i przynajmniej zawarli rozejm, jeśli nie polubili.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ona</title>
		<link>http://kotdoskonaly.pl/2009/kot-zalatwia-sie-poza-kuweta/comment-page-1/#comment-1953</link>
		<dc:creator>Ona</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 07:36:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kotdoskonaly.pl/?p=991#comment-1953</guid>
		<description>A Ty bez problemu zaakceptujesz jak kot znajomego obsika Ci KOLEJNĄ parę butów? bo ja nogi w takie coś nie wsadziłabym. Mam kota ale to nie znaczy że jego mocz jest dla mnie swięty as na pewno cenię sobie wyżej życie ludzkie niż kocie. Za sikanie co prawda nie wysłałabym kota na tamten świat ale szukałabym rozwiązania np wkładanie butów faceta do szafki na buty żeby były poza zasięgiem kota.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A Ty bez problemu zaakceptujesz jak kot znajomego obsika Ci KOLEJNĄ parę butów? bo ja nogi w takie coś nie wsadziłabym. Mam kota ale to nie znaczy że jego mocz jest dla mnie swięty as na pewno cenię sobie wyżej życie ludzkie niż kocie. Za sikanie co prawda nie wysłałabym kota na tamten świat ale szukałabym rozwiązania np wkładanie butów faceta do szafki na buty żeby były poza zasięgiem kota.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Gosia</title>
		<link>http://kotdoskonaly.pl/2009/kot-zalatwia-sie-poza-kuweta/comment-page-1/#comment-1949</link>
		<dc:creator>Gosia</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 15:57:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kotdoskonaly.pl/?p=991#comment-1949</guid>
		<description>Witam :)

Mam problem z kotka i byc moze bedzie w stanie ktos mi pomoc , otoz moje 2 kotki( Gina i Lenka ) maja dzieciaczki...na poczatku koszyki staly w przedpokoju a pozniej juz jak kociaki zaczely wychodzic z nich przenioslam je do &quot;kociego&quot; pokoju gdzie znajduja sie kuwety oraz jedzenie. I tu nastapil problem poniewaz Gina (mama kociat) chyba tego nie zaakceptowala i robi mi kupe po calym mieszkaniu , sytuacja trwa juz okolo tygodnia a juz pomalu dostaje schizy :(((
Nigdy nic takiego nie mialo u mnie miejsca , nawet jak w domu pojawial sie nowy kotek....zawsze bylo troche fochow , obrazenia sie na mnie ale nigdy nie dochodzilo do takiej sytuacji</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam :)</p>
<p>Mam problem z kotka i byc moze bedzie w stanie ktos mi pomoc , otoz moje 2 kotki( Gina i Lenka ) maja dzieciaczki&#8230;na poczatku koszyki staly w przedpokoju a pozniej juz jak kociaki zaczely wychodzic z nich przenioslam je do &#8222;kociego&#8221; pokoju gdzie znajduja sie kuwety oraz jedzenie. I tu nastapil problem poniewaz Gina (mama kociat) chyba tego nie zaakceptowala i robi mi kupe po calym mieszkaniu , sytuacja trwa juz okolo tygodnia a juz pomalu dostaje schizy :(((<br />
Nigdy nic takiego nie mialo u mnie miejsca , nawet jak w domu pojawial sie nowy kotek&#8230;.zawsze bylo troche fochow , obrazenia sie na mnie ale nigdy nie dochodzilo do takiej sytuacji</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tygryziołek</title>
		<link>http://kotdoskonaly.pl/2009/kot-zalatwia-sie-poza-kuweta/comment-page-1/#comment-1946</link>
		<dc:creator>Tygryziołek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 May 2012 13:03:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kotdoskonaly.pl/?p=991#comment-1946</guid>
		<description>Sikanie na prostych nogach, z uniesionym ogonem i charakterystycznym potrząsaniem ogona jest normalnym znaczeniem. Dokładnie tak, jak to robią kocury.

Między innymi jest to jeden z powodów, dla których należy kastrować domowe koty, jeżeli chce się mieć zarówno je, jak i zdrowie psychiczne.

To dobrze, ze umówiła się Pani na kastrację, to odpowiedzialny ruch. Kastracja po pierwszej rui nie chroni już przed rakiem sutka, ale i tak wpłynie pozytywnie na dobrostan kotek.

Niestety musi Pani przygotować się na to, że znaczenie może pozostać. Niektóre koty rozwijają tak silny nawyk, że pomimo spadku ogólnego poziomu hormonów (i braku potrzeby znaczenia), znaczą dalej nawykowo. To kolejny powód, dla którego warto kastrować kotki przed pierwszą rują.

Jeżeli - odpukać - okaże się, że któraś dalej znaczy, pozbycie się tego nawyku będzie niezmiernie trudne. Trzymam kciuki, żeby tak się nie stało i za kiciaki w rekonwalescencji. Powodzenia! :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sikanie na prostych nogach, z uniesionym ogonem i charakterystycznym potrząsaniem ogona jest normalnym znaczeniem. Dokładnie tak, jak to robią kocury.</p>
<p>Między innymi jest to jeden z powodów, dla których należy kastrować domowe koty, jeżeli chce się mieć zarówno je, jak i zdrowie psychiczne.</p>
<p>To dobrze, ze umówiła się Pani na kastrację, to odpowiedzialny ruch. Kastracja po pierwszej rui nie chroni już przed rakiem sutka, ale i tak wpłynie pozytywnie na dobrostan kotek.</p>
<p>Niestety musi Pani przygotować się na to, że znaczenie może pozostać. Niektóre koty rozwijają tak silny nawyk, że pomimo spadku ogólnego poziomu hormonów (i braku potrzeby znaczenia), znaczą dalej nawykowo. To kolejny powód, dla którego warto kastrować kotki przed pierwszą rują.</p>
<p>Jeżeli &#8211; odpukać &#8211; okaże się, że któraś dalej znaczy, pozbycie się tego nawyku będzie niezmiernie trudne. Trzymam kciuki, żeby tak się nie stało i za kiciaki w rekonwalescencji. Powodzenia! :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Agnieszka</title>
		<link>http://kotdoskonaly.pl/2009/kot-zalatwia-sie-poza-kuweta/comment-page-1/#comment-1945</link>
		<dc:creator>Agnieszka</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 May 2012 10:01:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kotdoskonaly.pl/?p=991#comment-1945</guid>
		<description>Dejzi np gdy wracalam do domu i położyłam nową gazete na stole wchodzila na nia i zabierała sie do sikania. Powiedzmy w tygodniu po pierwszej rui zaczęła robic to Zocha.
Badania nie wskazują żadnych nieprawidłowości.  A jedynim czynnikiem stresogennym może być dla Dejzi pojawienie sie Zochy. Kiedy sijają poza kuweta są przewaznie na wyprostowanych nogach z ogonem podniesionym do góry. 
Kotki nie były sterylizowane gdyż przebywają cały czas w domu i do czasu problemu z sikaniem nie sprawiało to żadnego kłopotu. 
Wczoraj odbyłam wizyte u weterynarza i umówiłam obie na sterylizacje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dejzi np gdy wracalam do domu i położyłam nową gazete na stole wchodzila na nia i zabierała sie do sikania. Powiedzmy w tygodniu po pierwszej rui zaczęła robic to Zocha.<br />
Badania nie wskazują żadnych nieprawidłowości.  A jedynim czynnikiem stresogennym może być dla Dejzi pojawienie sie Zochy. Kiedy sijają poza kuweta są przewaznie na wyprostowanych nogach z ogonem podniesionym do góry.<br />
Kotki nie były sterylizowane gdyż przebywają cały czas w domu i do czasu problemu z sikaniem nie sprawiało to żadnego kłopotu.<br />
Wczoraj odbyłam wizyte u weterynarza i umówiłam obie na sterylizacje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tygryziołek</title>
		<link>http://kotdoskonaly.pl/2009/kot-zalatwia-sie-poza-kuweta/comment-page-1/#comment-1944</link>
		<dc:creator>Tygryziołek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 May 2012 13:29:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kotdoskonaly.pl/?p=991#comment-1944</guid>
		<description>W jakich okolicznościach Dejzi zaczęła sikać poza kuwetą?
W jakich Zocha?
Co to znaczy po pierwszej rui? Dzień? Tydzień? Miesiąc? 
Jaka jest relacja sikania do rui?
W jakiej pozycji kotki sikają kiedy są poza kuwetą?
Czy badania kotek nie wykazują jakichś nieprawidłowości?
Jakie zmiany zaszły w domu, jakie czynniki stresogenne dla kotów?

I pytanie trochę poboczne: skoro nie ma Pani możliwości pilnować kotek i od razu po nich sprzątać, z jakiego powodu są niewykastrowane? Opieka nad niekastrowanymi kotami ma swoje konsekwencje i wymagania, często niemiłe i brzydko pachnące. Oczekiwanie, że taki kot będzie zachowywał się tak samo jak kastrat i będzie tak samo miły i grzeczny, to duży optymizm. Kiedy grzeczny kotek dojrzeje, można się nieźle zdziwić. Abstrahując od obciążenia organizmu i dyskomfortu samych kotek.

A doraźnie dla kontroli zapachu na pewno potrzebuje Pani preparatu niwelującego ślady biologiczne, jak Vitopar czy Bio-Stalfris. Można je dodawać do prania albo psikać na to, czego uprać się nie da.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W jakich okolicznościach Dejzi zaczęła sikać poza kuwetą?<br />
W jakich Zocha?<br />
Co to znaczy po pierwszej rui? Dzień? Tydzień? Miesiąc?<br />
Jaka jest relacja sikania do rui?<br />
W jakiej pozycji kotki sikają kiedy są poza kuwetą?<br />
Czy badania kotek nie wykazują jakichś nieprawidłowości?<br />
Jakie zmiany zaszły w domu, jakie czynniki stresogenne dla kotów?</p>
<p>I pytanie trochę poboczne: skoro nie ma Pani możliwości pilnować kotek i od razu po nich sprzątać, z jakiego powodu są niewykastrowane? Opieka nad niekastrowanymi kotami ma swoje konsekwencje i wymagania, często niemiłe i brzydko pachnące. Oczekiwanie, że taki kot będzie zachowywał się tak samo jak kastrat i będzie tak samo miły i grzeczny, to duży optymizm. Kiedy grzeczny kotek dojrzeje, można się nieźle zdziwić. Abstrahując od obciążenia organizmu i dyskomfortu samych kotek.</p>
<p>A doraźnie dla kontroli zapachu na pewno potrzebuje Pani preparatu niwelującego ślady biologiczne, jak Vitopar czy Bio-Stalfris. Można je dodawać do prania albo psikać na to, czego uprać się nie da.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Agnieszka</title>
		<link>http://kotdoskonaly.pl/2009/kot-zalatwia-sie-poza-kuweta/comment-page-1/#comment-1941</link>
		<dc:creator>Agnieszka</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 May 2012 15:16:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kotdoskonaly.pl/?p=991#comment-1941</guid>
		<description>Witam, mam ogrooooomny problem z moimi dwiema kotkami.
Mianowicie, najpierw miałam psa do którego dołączyła kotka Dejzi, wszystko było okej, dogadywali się nie było żadnego problemu. Niestety piesek zdechł.  Kotka została sama i było tak przez ok 3 lata. Nie było z nią żadnych problemów. Po 3 latach pojawiła się kolejna kotka Zocha. Przez jakis czas wszystko było ok, jednak Dejzi zaczęła sporadycznie siusiac poza kuwetą (szczególnie lubiła robić to na jakieś gazety, leżące ubrania). Problem zaczął przybierać na sile i częstotliwość załatwiania się poza kuwetą zwiększyła się. Druga kotka załatwiała sie do kuwety. Jednak po pierwszej rui Zocha dołączyła do swojej koleżanki i także zaczęła siusiać poza kuwetą. (wydaje mi się, że koty dogadują się, jedzą z tej samej miski, wspólnie się bawią). Nie wiem czym może być spowodowany ten problem, ale jak wiemy koci mocz ma swój zapach który nie należy do przyjemnego, a ja nie jestem w stanie ich przypilnować i od razu po nich sprzątać. Nie chce pozbywać się kotów. Proszę o radę ! dodam jeszcze, że tylko siusiu robią poza kuwetą, zdarza się też że siusiaja do niej)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam, mam ogrooooomny problem z moimi dwiema kotkami.<br />
Mianowicie, najpierw miałam psa do którego dołączyła kotka Dejzi, wszystko było okej, dogadywali się nie było żadnego problemu. Niestety piesek zdechł.  Kotka została sama i było tak przez ok 3 lata. Nie było z nią żadnych problemów. Po 3 latach pojawiła się kolejna kotka Zocha. Przez jakis czas wszystko było ok, jednak Dejzi zaczęła sporadycznie siusiac poza kuwetą (szczególnie lubiła robić to na jakieś gazety, leżące ubrania). Problem zaczął przybierać na sile i częstotliwość załatwiania się poza kuwetą zwiększyła się. Druga kotka załatwiała sie do kuwety. Jednak po pierwszej rui Zocha dołączyła do swojej koleżanki i także zaczęła siusiać poza kuwetą. (wydaje mi się, że koty dogadują się, jedzą z tej samej miski, wspólnie się bawią). Nie wiem czym może być spowodowany ten problem, ale jak wiemy koci mocz ma swój zapach który nie należy do przyjemnego, a ja nie jestem w stanie ich przypilnować i od razu po nich sprzątać. Nie chce pozbywać się kotów. Proszę o radę ! dodam jeszcze, że tylko siusiu robią poza kuwetą, zdarza się też że siusiaja do niej)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

